Batman (1989)

Produkcja
Premiera

Wytwórnia
Autorzy komiksu
Reżyseria
Scenariusz
Muzyka
Czas trwania
Oznaczenie wiekowe (USA)
Budżet
Box Office
USA
1989-06-23
1989-12-31
Warner Bros.
Bob Kane
Tim Burton
Sam Hamm, Warren Skaaren
Danny Elfman
126 min.
PG-13
23 votes, average: 8,70 out of 1023 votes, average: 8,70 out of 1023 votes, average: 8,70 out of 1023 votes, average: 8,70 out of 1023 votes, average: 8,70 out of 1023 votes, average: 8,70 out of 1023 votes, average: 8,70 out of 1023 votes, average: 8,70 out of 1023 votes, average: 8,70 out of 1023 votes, average: 8,70 out of 10
ocena: 8,70/10; głosów: 23
Musisz się zalogować, by móc oceniać.


FavoriteLoadingDodaj tytuł do ulubionych

OPIS
Klasyczna opowieść o człowieku-nietoperzu od samego Tima Burtona. Batman to obrońca dobra w Gotham – mieście skażonym korupcją i przestępczością. Wielu wątpi w jego istnienie. Pewnego dnia gangster Jack Napier wpada do kwasu i staje się przestępcą o wyjątkowo chorym poczuciu humoru, Jokerem i Batman musi wkroczyć do akcji.

Komentarze: 5

  1. Mr. ??

    Film bardzo dobry i mroczny.
    Świetny Michael Keaton jako Batman i Nicholson jako Joker.
    Mimo PG-13 Batman nie waha się zabijać liczę że w przypadku ekranizacji Moon Knighta będzie podobnie :) .
    Nie to co u Nolana gdzie Batman cacka się z szumowinami i zdaje na Harveya Denta.
    P.S. w Iron Manie też Tony nie waha się zabijać szkoda że w Iron Manie 2 postanowili być bardziej łagodni i Tony już nie zabija ludzi tylko rozwala roboty itp.

    • “Mimo PG-13 Batman nie waha się zabijać”
      Co ma PG-13 do zabijania? W Die Hard 4 trupów jest na potęgę i co z tego?

      “Nie to co u Nolana gdzie Batman cacka się z szumowinami i zdaje na Harveya Denta.”
      Podobnie jak w komiksach, Batman wyznaje zasady, że pewnej granicy nie przekroczy. Proste.

      “P.S. w Iron Manie też Tony nie waha się zabijać szkoda że w Iron Manie 2 postanowili być bardziej łagodni i Tony już nie zabija ludzi tylko rozwala roboty itp.”
      Przepraszam, kogo miał niby zabijać? Kto podskoczyłby Iron Manowi? Zresztą sam Tony powiedział, że sprywatyzował pokój na świecie.

      • Mr. ??

        Dia Hard 4 to jak dla mnie najsłabsza część Die Hard którą oceniam na 3/10 albo naciągane 4/10 może gdyby fabuła była trochę inna, film był mniej przesadzony typu skakanie po myśliwcu John był taki jak w Die hard 1, 2 i 3 głównego złego grał John Travolta on mi się nawet w Pozdrowieniach z Paryża i Metrze Strachu podobał to może dał bym 6/10 lub nawet 7/10.

        Batman u Nolana nie zabija tylko pomaga Nolanowi pozbyć się Two-Face chociaż można go było wykorzystać w kolejnej części gdyby Nolan inaczej to rozegrał.

        Tony w Iron Manie 2 mówi wiele rzeczy na przykład że nikt nie skopiuje jego reaktora i technologi przez kolejne 10 lat a robi to Ivan.
        Tony mógł co najwyżej żyć w przekonaniu że sprywatyzował pokój ale pokoju na długo nie będzie bo będą Avengers a oni muszą z kimś walczyć z jakimś dużym zagrożeniem :) .
        Z resztą Tony jest tylko człowiekiem popełnia dużo błędów, umiera więc upija się na urodzinach i robi kolejny skandal robiąc z siebie szczającego pod siebie wieśniaka i tym podobne nie myśląc jak to odbije się na Pepper.

        Wracając do Batmana Nolan wspominał o stawianiu na realizm a co za tym idzie odcięcie się od komiksów itp.
        Z resztą to że Batman nie zabija czyni końcówkę TDK jeszcze bardziej absurdalną bo oto Batman działając przez rok nie zabijał nagle zaczął zabijać (chodzi o to że bierze na siebie to co robił Harvey Dent / Two-Face). Mało wiarygodne kłamstwo.
        Batman u Burtona działa inaczej łapie przestępców żywcem ale nie waha się zabić.

  2. Kiedy wreszcie postanowiono nakręcić kolejny film z Rycerzem Ciemności po “Batman The Movie” (polski tytuł – Batman Zbawia świat) reżyserii podjął się młody wtedy Tim Burton. Burton w tamtym okresie słynął jedynie małej ilości dość ekscentrycznych filmów, dodatkowo wiadomość iż do głównej roli został zatrudniony Michael Keaton który słynął jedynie filmów komediowych – dodatkowo dość słabych, wywołało to kontrowersje. Burton postanowił nakręcić “Batmana” pod wpływem euforii wywołanej po przeczytaniu genialnego komiksu “The Dark Knight Returns” – właśnie taki klimat miał mieć jego film.

    Niestety fani po usłyszeniu nazwiska Keaton zapewne usłyszeli nazwisko West (bądź co bądź obaj to Ludzie-Nietoperze, i obaj słyną z komedii – fani bali się powrotu tego klimatu). Na szczęście jedyna rzecz którą Tim Burton zaczerpnął z serialu i filmu z Adamem Westem, to nazwisko Alana Napiera które przywdział Jack, tak ten Jack. Na szczęście film Burtona jest istnym przeciwieństwem swojego poprzednika z Adamem Westem i prezentuje nam zupełnie inne Gotham City. Gotham jest mroczne, wręcz gotyckie. To uczłowieczenie korupcji, początkującego anarchizmu, słowem wszystkiego co najgorsze.

    Tutaj nie rządzi burmistrz tylko mafia – kiedy jej bossem zostaje Joker można powiedzieć że w pewnym sensie on przejmuje władzę na Gotham. Nagle nad miastem chaosu pojawia się nietoperz. I’m Batman! – powiedział Rycerz Ciemności oficjalnie rozpoczynający swoją krucjatę przeciwko przestępczości w Gotham. Odnośnie samej postaci Batmana to jest ona niesamowicie tajemnicza – widz nie dowiaduje się od początku do końca niczego o tym skąd Bruce Wayne ma swój sprzęt i zna sztuki walki – Batman jest naprawdę tajemniczą postacią i powoduje wieczne domysły widza – i tego obeznanego w komiksach i tego nie… – bowiem kto wie co siedzi w głowie tak ekscentrycznego reżysera jakim jest Tim Burton, i jak On sobie wyobraża genezę Batmana??

    Oprócz Michaela Keatona możemy w filmie ujrzeć oczywiście genialnego Jacka Nicholsona w roli Jokera, Kim Basigner w roli Vicky Vale, i Michaela Gougha jako Alfreda który jednak w Filmowej Bat-Chronologii jest stałym elementem…! Sama fabuła jest dość prosta, rzekłbym że piękna w swej prostocie. Jest tutaj bohater, jego “kobieta”…, złoczyńca który wykorzystują ją jako “as z rękawa”, podział społeczeństwa i właściwie pokazanie jego chciwości i sprzedajności. Sam Batman jest wykreowany na postać nie jednoznaczną, tajemniczą, można go interpretować na miliony sposobów i właściwie żadnego nie można wykluczyć… tak, Batman w filmach Burtona to fenomen, który jest najlepszą filmową kreacją Batmana.

    Ten film to majstersztyk wśród filmów o Batmanie, czy też wśród wszystkich adaptacji komiksowych i w moim mniemaniu żadne dzieło Christophera Nolana nie może się z nim równać, zwłaszcza kreacja Heatha Ledgera z kreacją Jacka Nicholsona. JN dał nam świetnego klasycznego Jokera, teatralnego i stylowego – przemyślanie szalonego. Podsumowując – film “Batman” z 1989 roku w reżyserii Tima Burtona jest świetnym filmem do którego będę wielokrotnie wracał, i zawsze będzie miał u mnie pierwsze miejsce. Poniżej pozwolę sobie wymienić kilka plusów i minusów.

    + Mroczny, baśniowy klimat!
    + Świetna kreacja M. Keatona
    + Klimatyczne Gotham, miasto brudu…

    - Miejscami sztuczne otoczenie
    - Ograniczone możliwości Batmana w kostiumie

  3. Chciałbym zanzaczyć iż Batman jest moim ulubionym filmem spod peleryny Człowieka-Nietoperza. Mam do tego dzieła (bowiem to nie jest film, to jest dzieło) ogromny sentyment. Świetna obsada, Keaton, Basigner, Nicholson świetnie sprawdzili się w swoich rolach i dali nam rewelacyjnych Batmana i Joker, warto również wspomnieć o roli Basigner która wcieliła się w miłość Wayne – Vicky Vale. Joker był dobrze zagrany, szalony, ale jednak nie opętany i inteligenty. Batmana również było więcej niż w sequelu. Tym filmem zacząłem swoją przygodę z Batmanem i ogólnie z komiksami. Powiem tylko jeszcze że to dla mnie klasyka, i mimo że lubię filmy Nolana to żadne jego dzieło nie przebije tegoż wspaniałego filmu z 1989 roku.