W poprzednim odcinku… #23

Oskary i przyszłość po The Avengers

Co po Avengers? Marvel ma wielki komfort – zapowiedziane kontynuacje Iron Mana i Thora + kilka innych projektów na etapie pisania scenariusza (Cap 2, Iron Fist, Dr Strange czy Ant-Man). Solidna jakość ich filmów pozwala na pozytywne wyniki finansowe, a to z kolei ułatwia tworzenie kolejnych produkcji. Tylko szkoda właśnie, że na początek fazy po The Avengers stawia się na sequele, a nie “nowe” marki. Teraz, kiedy zaufanie widzów do produkcji Marvel Studios jest tak wysokie, można zaryzykować z mniej popularnymi bohaterami, którzy przecież posiadają niekoniecznie mniejszy potencjał od Iron Mana. Czekamy więc z niecierpliwością na oficjalne zapowiedzi filmów Marvel Studios na 2014 rok z cichą nadzieją, że nie będą to wyłącznie sequele.

W Polsce teraz co innego innego jest wałkowane bez przerwy, a szkoda – nominacje do Oskarów przyniosły kilka niespodzianek, a sporym wydarzeniem była nominacja dla W Ciemności Agnieszki Holland. Kiedy kilka lat temu nominację oskarową otrzymywał chyba jednak przereklamowany Katyń, wrzawa medialna była wprost nie do zniesienia. Ale pewnie jeszcze przed galą rozdania Oskarów zrobi się na ten temat niezwykle głośno i będę żałował, że narzekałem na cokolwiek. Czego mi zabrakło w nominacjach? Super 8 w kategorii na najlepszy film :) i chyba mimo wszystko wyróżnienia Andy’ego Serkisa za to co robi od kilkunastu lat z motion capture. [rządło]

Karuzela promocji ruszyła

W minionym tygodniu na nowo wystartowała karuzela promocji produkcji filmowych pod szyldem Marvela, które niebawem przyjdzie nam zobaczyć na dużym ekranie. Zdjęcia z planów, projekty zabawek, tajemnicze zapowiedzi. O portfele widzów walczą Mściciele i Pająk, a twórcy drugiej odsłony Ghost Ridera chcą zrobić dobre wrażenie. Przecież nie wszystko stracone. Ponadto pogłoski o Doktorze Strange’u oraz rozpoczęciu jeszcze w tym roku pracy na planie drugiej odsłony Kapitana Ameryki. Co na to DC? [bullet]

Nie wszystkich możesz zabić…

Oto kolejny rok dla ekranizacji komiksowych kończy się niepowodzeniem. Tak, staruszek 2011 nie odcisnął wyraźnego piętna na światowych salonach. Nie było w nim wydarzeń dorównujących brutalnej rzezi dokonanej na persach, co podobało się przede wszystkim tzw. Zachodniej Cywilizacji, choć mało kto miał odwagę się do tego przyznać. Nie było w ubiegłym roku żadnej nastolatki rzucającej kutasami i rozbryzgującej swoimi ostrzami wnętrzności dużych, niegrzecznych chłopców. Nikt przedwcześnie nie umarł, tym samym żadna rola nie zyskała wczesnego zachwytu i uwielbienia, które doprowadziłyby do ukoronowania jej odtwórcy najważniejszą nagrodą filmową. Mało przemocy, mało rozgłosu. I tylko Tintina żal. [havok]

Przeczytaj też:


  • Facebook
  • Blip
  • Gadu Gadu
  • Grono
  • Wykop.pl
  • Nasza Klasa
  • Twitter
  • My Space
  • Del.ici.ous

1 Komentarz

  1. A DC zmieniło logo:) Jak Marvel będzie tak postępował dalej to skończy jak DC tylko z Supermanem i Batmanem. Czas pokaże.

Odpowiedz

Załóż konto, żeby nie podawać swoich danych za każdym razem. Zalogowani użytkownicy nie muszą też czekać na akceptację komentarza przez moderatora.