The Avengers jako alegoria amerykańskiego narodu? Tako rzecze Bruce Banner we własnej osobie, czyli Mark Ruffalo. W filmie Jossa Whedona mamy zbieraninę zupełnie odmiennych osobowości o wielkim ego, superbohaterów, którzy nie kwapią się do osłabienia własnej pozycji, statusu, aby wspólnymi siłami i poświęceniem dołączyć do drużyny i stworzyć perfekcyjny związek. Według aktora The Avengers to film o ujarzmieniu i zapomnieniu na chwilę o własnych korzyściach, aby zadbać o interes całej grupy.
O produkcjach Marvel Studios Ruffalo mówi, że docierają do wielu ludzi i są taką naszą współczesną mitologią. Aktor już jako dziecko przyglądał się poczynaniom komiksowych bohaterów i z przyzwoitości, czy walki o ideały w wykonaniu superbohaterów miał wynieść pewne przekonania – często angażuje się w kampanie polityczne, czy na rzecz ochrony środowiska, protestował m.in. przeciwko wojnie w Iraku, a ostatnio wspierał okupujących Wall Street.
Źródło: The Wall Street Journal









