The Avengers, czyli grupa ponad indywidualności

The Avengers jako alegoria amerykańskiego narodu? Tako rzecze Bruce Banner we własnej osobie, czyli Mark Ruffalo. W filmie Jossa Whedona mamy zbieraninę zupełnie odmiennych osobowości o wielkim ego, superbohaterów, którzy nie kwapią się do osłabienia własnej pozycji, statusu, aby wspólnymi siłami i poświęceniem dołączyć do drużyny i stworzyć perfekcyjny związek. Według aktora The Avengers to film o ujarzmieniu i zapomnieniu na chwilę o własnych korzyściach, aby zadbać o interes całej grupy.

O produkcjach Marvel Studios Ruffalo mówi, że docierają do wielu ludzi i są taką naszą współczesną mitologią. Aktor już jako dziecko przyglądał się poczynaniom komiksowych bohaterów i z przyzwoitości, czy walki o ideały w wykonaniu superbohaterów miał wynieść pewne przekonania – często angażuje się w kampanie polityczne, czy na rzecz ochrony środowiska, protestował m.in. przeciwko wojnie w Iraku, a ostatnio wspierał okupujących Wall Street.

Źródło: The Wall Street Journal


  • Facebook
  • Blip
  • Gadu Gadu
  • Grono
  • Wykop.pl
  • Nasza Klasa
  • Twitter
  • My Space
  • Del.ici.ous

Brak Komentarzy

Dodaj swoją opinię

Odpowiedz

Załóż konto, żeby nie podawać swoich danych za każdym razem. Zalogowani użytkownicy nie muszą też czekać na akceptację komentarza przez moderatora.