Chris Nolan o The Dark Knight Rises

Na to fani Batmana czekali – Christopher Nolan przemówił i dowiadujemy się nowych oficjalnych informacji na temat fabuły i bohaterów The Dark Knight Rises. Nolan i spółka starali się poprzez ten film stworzyć prawdziwie epicką produkcję. Tak naprawdę chodzi o zakończenie historii Batmana i Bruce’a Wayne’a, którego sytuacja na koniec The Dark Knight stała się mocno niepewna. Jego reputacja legła w gruzach, kiedy stał się poszukiwany.

Jak mówi Nolan, dla niektórych może być to zaskoczeniem, ale historia w ostatniej części rozpoczyna się w osiem lat po wydarzeniach z The Dark Knight. Mamy starszego Bruce’a Wayne’a, który nie jest w najlepszej formie. Zatrzymał się w miejscu, trafił na ścianę nie do przejścia. W Batman Begins wytłumaczono wybór takiego a nie innego kostiumu, który pasował do pozostawania w cieniu, kiedy mógł ukradkiem załatwiać swoje sprawy. W The Dark Knight stał się bardziej rozpoznawalną postacią, a twórcy rozszerzyli godziny jego działań. Wszyscy mogli o nim wiedzieć, ale i tak byli zastraszeni. Z trzecim filmem Nolan i spółka poszli w tym elemencie jeszcze dalej, ale spora część akcji rozgrywa się również w ciemnościach.

Prolog The Dark Knight Rises (pokazywany w wybranych IMAXach w grudniu) to generalnie pierwszych 6-7 minut, wprowadzających postać Bane’a i dających przedsmak tego co nas czeka w dalszej części filmu. Poprzez dobór takiej historii i takiego złoczyńcy, twórcy chcieli sprawdzić Batmana zarówno pod kątem fizycznym, jak i mentalnym. Bane to możliwość fizycznego wyzwania, jakiego dotychczas Batman nie miał. Jest to swojego rodzaju filmowy potwór, ale z niesamowitym intelektem, co dotychczas nie zostało przedstawione. Geneza Bruce’a Wayne’a jest epicka i mocno sugestywna, więc pod tym względem chcieli dorównać z wyborem czarnego charakteru i Bane okazuje się godnym przeciwnikiem.

Nolan wiedział, że jeżeli uda mu się obsadzić w tej roli kogoś tak utalentowanego jak Tom Hardy to otrzymamy coś wyjątkowego. Reżyser uważa także, że świetny aktor swoje wykonanie, interpretację okrasza każdym ruchem czy gestem i Hardy właśnie to ma. Wielkim wyzwaniem jest gra aktora, kiedy do dyspozycji ma właściwie tylko oczy, a także nogi i ręce, bez widocznych ruchów buzi. Od Nolana możemy dowiedzieć się również, że Hardy całkowicie opanował postać i sporo tego co wyprawia w filmie jest przeciwne do oczekiwań. Hardy znalazł sposób na przedstawienie ogromnej i potężnej postaci, która ma w sobie pewien spokój i potrafi poruszać się niezwykle szybko, a do tego jest nieprzewidywalna.

O postaci Bane’a wypowiedzieli się także Lindy Hemming (projektantka kostiumów w The Dark Knight Rises) i aktor Tom Hardy. Hemming powiedziała, że na początku swojej historii Bane został ranny. Cierpiał z powodu bólu i potrzebował gazu, aby przetrwać. Nie wytrzymałby tego bólu bez maski. Rurki z maski wzdłuż podbródka łączą się dwoma pojemnikami na plecach, a te zawierają środek znieczulający.

Hardy nazywa Bane’a zwykłym brutalem. Nie chodzi mu o samą walkę, ale rzeź. Jego styl walki jest brudny, agresywny. Ma mentalność terrorysty i podejmuje brutalne, okropne działania. Jeśli ma kogoś zastrzelić, to pierwsze do odstrzału są staruszki i kobiety w ciąży. Jest po prostu wstrętnym, okropnym typem.

Źródło: CBM i Empire


  • Facebook
  • Blip
  • Gadu Gadu
  • Grono
  • Wykop.pl
  • Nasza Klasa
  • Twitter
  • My Space
  • Del.ici.ous

1 Komentarz

  1. Mr. ??

    Osiem lat po TDK dobre.

Odpowiedz

Załóż konto, żeby nie podawać swoich danych za każdym razem. Zalogowani użytkownicy nie muszą też czekać na akceptację komentarza przez moderatora.