W wywiadzie dla MTV z okazji amerykańskiej premiery Antologii Supermana na Blu-ray, Richard Donner opowiedział o kulisach pracy nad dwoma pierwszymi częściami kinowego Supermana.
Superman i Superman II były kręcone jednocześnie. Donner narzeka dzisiaj na to, że producenci postawili filmowców pod ścianą wymagając określonego terminu dostarczenia filmu. Dlatego w pewnym momencie Donner musiał zrobić przerwę w kręceniu scen do Supermana II, żeby skoncentrować się na dopracowaniu pierwszej części i dostarczenia jej na czas do kin. Oczywiście później miał nastąpić powrót do prac nad sequelem. Jednak Donner nie miał najlepszych stosunków z producentami, którzy po sukcesie “jedynki” uznali, że mogą spokojnie pożegnać się z Donnerem zatrudnić nowego reżysera.
W końcu jednak doszło do tego, że świat ujrzał Supermana II w wersji Richarda Donnera. Z reżyserem skontaktował się młody montażysta Michael Thau, który utrzymywał, że bardzo wiele osób chce zobaczyć wersję Donnera. W końcu pomysł podchwyciła wytwórnia i po 25 latach zabrano się do pracy montowania filmu. Nie wszystko wyszło idealnie, bo i nie wszystko zostało nakręcone, a część scen pochodzi z materiału do pierwszego filmu lub ze zdjęć testowych.
Donner nie szczędzi za to pochwał pod adresem Man of Steel – jest świetny reżyser (Zack Snyder), wspaniały aktor (Henry Cavill) i jeżeli tylko ich oddanie sprawie jest naprawdę szczere, to powstanie coś wyjątkowego.









