Human Target 2×05

Serial: Human Target
Sezon: 2
Odcinek: 2×05
Tytuł: Dead Head
Data emisji USA: 15 grudnia 2010
Stacja TV: Fox
Scenariusz: Dan E. Fesman, Nora Zuckerman i Lilla Zuckerman
Reżyseria: Paul A. Edwards

Dead Head

Miło, że czasami jednak zdarza się odcinek Human Target z wciągającą fabułą. Tylko wtedy sprawdza się powiedzenie “nie ma róży bez kolców” i trójka scenarzystów miała duże kłopoty z logicznym połączeniem wszystkiego w spójną całość.

Witam. Nazywam się Christopher Chance i wraz z moimi współpracownikami zajmuję się ochroną “dóbr osobistych”. Nasi klienci charakteryzują się tym, iż zwykle znajdują się w poważnym niebezpieczeństwie, kiedy postanawiają skorzystać z naszych usług. Nie inaczej było z Janem Kowalskim, który nie dość że spóźnił się na umówione spotkanie, to w dodatku wejście miał iście wybuchowe.

Kiedy w spokojnym mieście wybucha bomba od razu wiem, że to nasz klient. Szkoda tylko, że przy okazji przytrafia mu się amnezja i niczego nie pamięta. Nawet swojego nazwiska – wiadomo, nie może być zbyt łatwo. Ok, nie wiemy dlaczego chciał zostać naszym klientem, nie wygląda na to, żeby w tej chwili chciał być naszym klientem, a jego pieniądze zapewne znikły wraz z pamięcią, ale co tam – zajmijmy się jego sprawą. Zwłaszcza że panem Kowalskim interesuje się także policja – i to nie byle jaka, bo zły porucznik, którego Winston chciał wpakować do paki kilka lat temu, ale udało mu się jedynie stracić własną pracę.

Całe szczęście, że eksplozja samochodu, którym jeździł Kowalski nie zniszczyła GPSu – dzięki temu poznaliśmy motel, gdzie przebywał nasz klient w ostatnim czasie. Tam zaczęliśmy poszukiwania rzeczy, które mogłyby nam pomóc w rozwiązaniu zagadki tajemniczej tożsamości naszego klienta. Dlatego wzięliśmy ze sobą Ames – wystarczyły jej dwie sekundy, aby odnaleźć tajny schowek Kowalskiego. Ukrył tam klucze niewiadomego pochodzenia. Przynajmniej na razie, bo i tą zagadkę rozwiążemy prędzej czy później. Raczej później, w tej chwili pod motel podjechało kilku jegomościów ze spluwami, a w tle zaczęła przygrywać jedna z lepszych nut Motorhead – Ace of Spades. Ucieszyłem się – w końcu minęło kilkanaście minut, a ja jeszcze nie miałem okazji sobie postrzelać. Więc wyobraźcie sobie moją frustrację, gdy po chwili podjechały radiowozy i odebrały mój ulubiony pistolecik.

Dalej szło jak z płatka – od razu wpadaliśmy na właściwe rozwiązania i pomimo złamania tysiąca przepisów, w tym między innymi napaści na policjantów i tak wyszliśmy z całej historii bez szwanku. Okazało się, że sprawiedliwość istnieje i zawsze zwycięży. Ale z tego wszyscy doskonale zdają sobie sprawę. W naszej historii swoje role odegrali również Ilsa i Guerrero, ale nie były to ekstremalne wyczyny, a typowe zapychacze, na które szkoda mojego i waszego czasu. Ta przygoda nie przyniosła zbyt wielu sensacyjnych momentów, ale nic straconego – z pewnością tych nie zabraknie przy okazji kolejnej sprawy.

★★★☆☆☆

Rządło


  • Facebook
  • Blip
  • Gadu Gadu
  • Grono
  • Wykop.pl
  • Nasza Klasa
  • Twitter
  • My Space
  • Del.ici.ous

Brak Komentarzy

Dodaj swoją opinię

Odpowiedz

Załóż konto, żeby nie podawać swoich danych za każdym razem. Zalogowani użytkownicy nie muszą też czekać na akceptację komentarza przez moderatora.