Planując film o Kapitanie Ameryce w czasach II Wojny Światowej, szef Marvel Studios Kevin Feige chciał znaleźć dla tej produkcji reżysera, który byłby w stanie nawiązać do Poszukiwaczy Zaginionej Arki jako idealnego obrazu przygodowego osadzonego w tamtych czasach. W takim wypadku idealnym kandydatem do funkcji reżysera wydawał się Joe Johnston, który był w ekipie twórców pierwszego filmu z Indianą Jonesem.
Johnston potwierdza, że traktowali Raiders of the Lost Ark jako szablon przy tworzeniu scenariusza Captain America, ale z czasem coraz bardziej się od tego oddalali. Wszystko przez elementy futuryzmu w latach 40-tych XX wieku, którymi charakteryzują się m.in. przeciwnicy Kapitana, ale Indiana Jones był dla nich przykładem przy tworzeniu struktury filmu, akcji i sposobu w jaki główni bohaterowie znajdują się w danych sytuacjach.
Reżyser ma nadzieję, że Captain America podobnie jak Raiders of the Lost Ark będzie sprawiał wrażenie współczesnego filmu z akcją osadzoną w przeszłości i to jest jego cel jako filmowca. Poza tym zapewnia, że dostrzegalne będzie podobne tempo jak w Indianie Jonesie. Oby.
Źródło: Los Angeles Times












