Początkowo film na podstawie Preachera Gartha Ennisa miał nakręcić Sam Mendes. Później jednak swoje zainteresowanie przerzucił na Bonda, a Kaznodzieja pozostał bez reżysera. Być może jednak Sony znalazło swojego człowieka w osobie D.J. Caruso, który przez długi czas łączony był z adaptacją Y: The Last Man. Jednak podobno wszystko zależy od tego jak najnowszy film Caruso, I Am Number Four, poradzi sobie w Box Office (premiera już w piątek).
Źródło: /Film










Coś czuję że to się źle skończy komiks był mocny i krwawy.
Film raczej nie będzie wierną ekranizacją tylko bajką jak to było w przypadku Ligi niezwykłych dżentelmenów zwłaszcza że bierze się za to D.J. Caruso.