Od kiedy tylko stało się jasne, że to właśnie Kenneth Branagh przeniesie na wielki ekran historię marvelowskiego Thora, było wiadomo, że w filmie tym nie zabraknie elementów znanych z dzieł Williama Szekspira. Dotyczą one przede wszystkim relacji pomiędzy Odynem, a jego synami – Thorem i Lokim. Mimo iż nie są oni mieszkańcami Ziemi, to posiadają oni ludzkie przymioty, co skutkuje relacjami pomiędzy ojcem a synami, braterską rywalizacją i walką o uczucie rodziców.
Podczas gdy Superman to kolor i elegancja, a Batman to mrok i tajemnica, za Thorem kryje się coś więcej. Co? Branagh uważa, że chociaż Thor jest bogiem potrafiącym podróżować w kosmosie i posiadającym różne supermoce, to i tak najbardziej frapującym elementem historii jest właśnie czynnik ludzki.
Źródło: CBM










W komiksach Marvela podejście do ludzi takich postaci jak Thor, Hercules i innych postaci z mitologii ich wiązanie się z ziemskimi super bohaterami oraz ich drużynami to było dosyć ciekawe.
Liczę że w kolejnych filmach Marvela pojawia się jeszcze Hercules, bogowie Egipscy i inne panteony.