Na przestrzeni lat kinowy The Green Hornet mocno ewoluował. To Nicolas Cage, a nie Christoph Waltz miał wcielić się w czarny charakter, ale reżyser Michel Gondry nie był w stanie z nim współpracować – z powodów wiadomych tylko dla siebie, Cage nalegał na to, aby mówić z jamajskim akcentem. Reżyser poczuł ogromną ulgę, kiedy stało się jasne, że Cage nie wystąpi w The Green Hornet.
Wcześniej z projektem pożegnał się reżyser Stephen Chow, którego zastąpił właśnie Michel Gondry. Dotychczas wszyscy mówili, że powodem tej zmiany był różnice w wizji filmu i potwierdza to cytat Setha Rogena:
Stephen chciał, aby Kato wszczepił mikrochip w mózg Britta i kontrolował go za pomocą joysticka. Może tak robią w Chinach, a ja nic o tym nie wiem. Nie spędzam tyle czasu na czytaniu gazet ile powinienem.
Źródło: /Film









