Doborowo komiksowa obsada Red

Film Roberta Schwentke może się pochwalić naprawdę znakomitymi osobowościami aktorskimi w obsadzie. Uzbieranie w jednym filmie takich osób jak Bruce Willis, Morgan Freeman czy Helen Mirren na pewno nie było łatwe, ale wszystko wskazuje na to, że był to jak najbardziej udany ruch ze strony reżysera, wytwórni i producentów. Najciekawsze jest jednak to, że dla dużej części gwiazdorów Red nie był to debiut w filmie komiksowym.

W Polsce Bruce’a Willisa kojarzymy przede wszystkim z roli Johna McClane’a w Szklanej Pułapce (Die Hard), czy ostatnio z udziału w kampanii reklamowej wódki Sobieski, tymczasem aktor coraz częściej występuje w filmach komiksowych. Zaczęło się od Sin City Roberta Rodrigueza i Franka Millera, w którym jak to na Willisa przystało, aktor zagrał policjanta Johna Hartigana. Jego postać może nie zaznała zbyt wiele szczęścia w filmie, ale Willis potwierdził, że może bardzo wiele zaoferować ekranizacjom komiksów. Niestety drugi kontakt aktora z filmem komiksowym skończył się trochę gorzej. Trudno obarczać Willisa za porażkę Surrogates, ale faktem jest, że to właśnie on był twarzą tej produkcji.

W ostatnich latach nie tylko Bruce Willis zaczął występować w filmach komiksowych, ale także Morgan Freeman, który “zadebiutował” u Christophera Nolana w Batman Begins. Nolan sięgnął wtedy po wielu cenionych aktorów, ale to jednak aktor, który ma na koncie cztery nominacje i jedną zdobytą statuetkę Oscara był najbardziej znaną osobistością w tamtym projekcie, podobnie jak w przypadku sequela z 2008 roku. Zresztą rok, w którym sukcesy święcił The Dark Knight, przyniósł również inną adaptację komiksu z Freemanem – Wanted. Ten film także zebrał dobre opinie i sporo pieniędzy, więc póki co Freeman przynosił szczęście ekranizacjach komiksów, w których występował.

John Malkovich przez dłuższy czas opierał się pieniądzom i występom w komercyjnych produkcjach, ale jak przeszedł na ciemną stronę mocy, to trudno będzie mu się z niej wyrwać. W tym roku Malkovich zaliczył już dwa filmy komiksowe – Jonah Hex i właśnie Red, a najprawdopodobniej w przyszłości pokaże się także w innych tego typu produkcjach. Amerykanin był również dwa razy bardzo bliski załapania się do obsady filmu o Spider-Manie. Najpierw był jednym z kandydatów do roli Normana Osborna / Green Goblina w pierwszym filmie z pajęczej trylogii Sama Raimiego, a ostatnio miał się wcielić w Vulture’a w anulowanej czwartej odsłonie Spider-Mana.

Również inni bohaterowie Red mają się czym pochwalić. James Remar wystąpił nie tylko w Judge Dredd, The Phantom i Blade: Trinity, ale również można było go zobaczyć i usłyszeć w wielu serialach aktorskich i animowanych. Julian McMahon często kojarzony jest z rolą Dr. Dooma z Fantastic Four i jego sequela, a Danny Huston nie zdołał przebić Briana Coxa w kreacji Williama Strykera z X-Men 2. Natomiast na nową gwiazdę filmów komiksowych szykuje się nam Karl Urban, którego w przyszłym roku zobaczymy w Priest, a fani czekają jak poradzi sobie w roli Sędziego Dredda i czy jego kreacja okaże się lepsza od Sylvestra Stallone’a.


  • Facebook
  • Blip
  • Gadu Gadu
  • Grono
  • Wykop.pl
  • Nasza Klasa
  • Twitter
  • My Space
  • Del.ici.ous