Kariera Andrew Garfielda mocno przyspieszyła w ostatnim czasie, kiedy zdążył zagrać u kilku uznanych reżyserów jak choćby David Fincher i Mark Romanek, natomiast kolejnym krokiem w karierze tego obiecującego aktora będzie restart Spider-Mana. Nie było jednak jego celem zdobycie większej popularności poprzez rolę Petera Parkera – podjął się tego zadania, ponieważ od zawsze o tym marzył, tak jak każdy inny chudy chłopak, który czuje się silniejszy niż naprawdę jest.
Aktor przyznaje, że w postaci Spider-Mana wspaniałe jest to, że może on być utożsamiany ze zwykłym człowiekiem. Wskazuje również na to, że postać ta bardzo wiele znaczy dla ogromnej liczby osób i ma ona własne dziedzictwo i mitologię. Nie ma swojej ostatecznej wersji, wraz z upływającymi latami, przygody Spider-Mana dostosowywane są do danego okresu. Garfield zapowiada, że wraz z nowym filmem, znowu przygody Człowieka Pająka zostaną dostosowane do dzisiejszych czasów i obecnych standardów.
Źródło: Cinema Blend









