Najprawdopodobniej reżyserem sequela filmu X-Men Origins: Wolverine zostanie David Slade, który ostatnio nakręcił The Twilight Saga: Eclipse, zbierającą najlepsze oceny spośród trzech dotychczasowych części Zmierzchu. Wcześniej był reżyserem nadspodziewanie dobrego Hard Candy i ekranizacji 30 Days of Night.
Jednak ostatnie słowo w tej sprawie ma należeć do Hugh Jackmana, który w przyszłym tygodniu spotka się ze Sladem i drugim reżyserem branym jeszcze pod uwagę, Robertem Schwentke, który aktualnie pracuje nad adaptacją Red i przymierza się do ekranizowania R.I.P.D.
Według scenariusza Christophera McQuarrie akcja rozgrywa się w Japonii, gdzie Logan zakochuje się w kobiecie, której ręka jednak została obiecana innemu mężczyźnie. Wolverine łatwo się nie poddaje i będzie zmuszony pojedynkować się z ojcem kobiety, a także jej braćmi, posługującymi się samurajskimi mieczami. Wygląda więc na to, że w Wolverinie 2 zapoznamy się z Mariko i Shingenem Yashidą i prawdopodobnie Silver Samuraiem. Generalnie zapowiada się obiecująco i jest nadzieja na to, że Wolverine przywróci swoje dobre imię.
Źródło: Vulture










Co do Zmierzchu to jak dla mnie beznadziejne i nudne filmy a Eclipse nie wiele odstaje od reszty
.
Nadzieja jest matka głupich.
Ten film to będzie kontynuacja gniota tak jak to było w przypadku Terminatora 4 który był kontynuacją słabego Terminatora 3.
Fox pewnie będzie chciał wepchnąć do filmu całe stado postaci które nie odegrają żadnej roli w fabule a są tylko po to by połechtać naiwnych fanbojów, bo taki styl im się opłacił więc będą go kontynuować co widać już po X-Men First Class.