Update: Mark Ruffalo prowadzi rozmowy z Marvel Studios w sprawie roli Bruce’a Bannera / Hulka w The Avengers, ale jeszcze nie podjął decyzji w tej sprawie. A ja mogę tylko dopowiedzieć, iż zapowiada się na to, że będziemy mieć godnego następcę Edwarda Nortona.

Kevin Feige zapowiedział szybkie ogłoszenie następcy Edwarda Nortona (Bruce Banner / Hulk) w The Avengers, ale nie wiadomo czy oficjalna informacja pojawi się przed konwentem w San Diego (22-25 lipca). Internet jednak próżni nie lubi, więc co i rusz pojawiają się kandydatury – najpierw był to Joaquin Phoenix, a teraz dołączyli do niego Adrien Brody, Nathan Fillion i David Tennant. Nie wiadomo czy którykolwiek faktycznie jest brany pod uwagę przez Marvel Studios, ale na przykład Fillion, ze względu na swoje powiązania z Jossem Whedonem, jest łączony z niemalże każdą nieobsadzoną jeszcze rolą w The Avengers.


Źródła: Los Angeles Times i Deadline










Nienawidzę zmian obsadowych :/ Bez Nortona to nie będzie to samo.
Zgadzam się, będzie tak samo jak z beznadziejnym Danem Cheadle’em w Iron Manie 2… cały czas zapominałem, że to Rhodey i co chwilę łapałem się na tym, że zastanawiam się co to za koleś
Adrien Brody? Bueheheheheheheheehee
ja jestem za Fillionem znakomity aktor, w Castle przezabawny
Ponadto potrafi grać