Marvel potwierdza brak Nortona w Avengers

Nic zaskakującego się nie wydarzyło i Marvel w osobie Kevina Feige’a potwierdził, że nie zobaczymy Edwarda Nortona w The Avengers. Według jego słów, podjęto taką decyzję nie ze względów pieniężnych, ale ponieważ chcą w roli Bruce’a Bannera / Hulka kogoś, kto uosabia kreatywność i ducha wspólnoty, które posiadają pozostali członkowie obsady. The Avengers wymaga osób, które będą pracować jako zespół, a nie indywidualne osobowości. W nadchodzących tygodniach mamy poznać nazwisko aktora, który spełnia te wymagania i najprawdopodobniej wcale nie będzie to ktoś “bez nazwiska”.

Tłumaczenie to jest oczywiście wynikiem współpracy Marvela i Edwarda Nortona przy filmie The Incredible Hulk, gdzie pomiędzy tymi stronami dochodziło do pewnych tarć, związanych przede wszystkim z tym jak miała wyglądać końcowa wersja tej produkcji – Norton optował za dłuższym, odrobinę poważniejszym filmem, ale w końcu wycięto znaczną część nakręconego materiału, nie wspominając o tym, że aktor sam poprawiał znaczną część scenariusza. Czy Norton “gwiazdorzył” na planie nie wiemy, ale ważne było to, że on był gotowy do współpracy, mimo że wydawało się, iż to właśnie on ma większy żal do Marvel Studios niż odwrotnie. Ale skoro nie chodzi o pieniądze, to decyzję można było ogłosić znacznie wcześniej, na przykład wtedy, kiedy Feige mówił jak bardzo chcą ściągnąć z powrotem Nortona, ale nie wiedzą czy im się to uda.

Źródło: HitFix


  • Facebook
  • Blip
  • Gadu Gadu
  • Grono
  • Wykop.pl
  • Nasza Klasa
  • Twitter
  • My Space
  • Del.ici.ous

Komentarze: 4

  1. Mr. ??

    Avengers mógł by być w ogóle bez Bannera / Hulka zamiast którego mogli by dać inne postacie jak Hank Pym czy USAgent.

    • ale Hank Pym czy USAgent to znacznie mniej znane postaci niż Hulk/Banner – co za tym idzie przyciągną do kina znacznie mniejszą liczbę ludzi niż ‘zielony olbrzym’

      • Mr. ??

        Może i mniej znani ale lepsi niż Hulk :) .
        P.S. Może w Avengers 2, Iron Manie 3 lub innym filmie Marvela dadzą Mockingbird, Spider-Woman lub Tigre :) .

        • Jesli któraś z tych postaci pojawi się w najbliższej przyszłości, w którymś z filmów to tylko jako drobne cameo – smaczek dla fanów, nic więcej – to nie są popularne postaci, które przyciągnęły by masy do kina…