Marvel robił wszystko, aby Mark Ruffalo podpisał do piątku kontrakt na występ w The Avengers, gdzie zastąpi Edwarda Nortona w roli Bruce’a Bannera / Hulka. Wszystko dlatego, że chcą go dzisiaj przedstawić fanom podczas konwentu w San Diego, ale nie zmienia to faktu, że negocjacje były trudne – Marvel jak zwykle był oszczędny, a do tego chciał załatwić sobie aktora na 4-6 filmów.
Podczas konwentu Joss Whedon zażartował sobie, że Nathan Fillion zagra Ant-Mana w The Avengers, ale zaraz powiedział również, że tej postaci nie będzie w tym filmie. Będzie za to Hawkeye, którego zagra Jeremy Renner.
Źródła: Deadline i SuperHeroHype












Wolał bym dalej Nortona w tej roli, ale niech będzie i Ruffalo. Cieszy mnie natomiast obecność Hawkeyego w filmowy składzie Avengers.
4-6 filmów.
1 Avengers,
2 Incredible Hulk 2,
3 Defenders,
Szkoda że nie będzie Hanka Pyma / Ant-Mana.
Do bani. Chcieli to wszystko ze sobą powiązać dokładnie, a nie mogli zadbać, aby główne postacie grali ci sami aktorzy.
Po cichu jeszcze liczyłem, że może jednak się jakoś dogadają z Nortonem… no trudno…