Bryan Singer jest w ostatnim czasie bardzo zajętym człowiekiem i jak sam przyznaje, nie zostanie reżyserem drugiej części przygód Wolverine’a. Dlatego wytwórnia 20th Century Fox poszukuje innego kandydata, a wymieniane są głównie nazwiska wcześniej łączone z X-Men: First Class (Daniel Espinosa, Timur Bekmambetov). Jednak największe szanse ponoć ma dwóch innych reżyserów – Matt Reeves i Tony Scott.
Pierwsze skojarzenia podpowiadają mi, że do filmu z Wolverinem dużo bardziej pasuje Reeves, który ostatnio wyspecjalizował się w filmach horroro-podobnych. A do tego należy dodać, że byłby tańszą opcją od Scotta i raczej będzie wolny na początku 2011 roku, kiedy miałyby się rozpocząć zdjęcia. Scott tymczasem ma w planach kilkanaście projektów, z Potsdamer Platz na czele. I kogo miałby wtedy zagrać Denzel Washington? Na razie są to plotki i należy również pamiętać, że duży wpływ na wybór reżysera może mieć Hugh Jackman, więc różnie mogą się jeszcze sprawy potoczyć.
Źródło: The Playlist










“Duży wpływ na wybór reżysera może mieć Hugh Jackman”

.
Tak zwłaszcza że ostatni film z serii X-Men robił koleś co dokręcał nam
nową wersje “W pustyni i w puszczy” więc następny może być Timur Bekmambetow lub McG. Hugh Jackman się stacza na dno więc i pewnie u nich by zagrał
Gdyby zrobili film od nowa z napisanym przez kogoś dobrego kto zna X-Meny Singera to może i bym dał szansę.
.
Ale jak to ma być kontynuacja X-Men Orgins: Wolverine to podziękuję.
P.S. Może tym razem dadzą zdalnie sterowanego Omega Reda, Cybera lub Romulusa
Zapomniałem dopisać scenariuszem.