Blog: Garfield, mutanci i telewizja

W świecie filmów komiksowych bardzo rzadko zdarzają się tygodnie, kiedy brakowałoby interesujących newsów. Zwłaszcza tych dotyczących najbardziej popularnych superherosów. Dlatego przez kilkanaście tygodni żyliśmy wieściami dotyczącymi obsady roli Petera Parkera, jeszcze wcześniej szukano Kapitana Ameryki, a teraz co chwila mamy newsy z mutantami w rolach głównych.

Różne komentarze pojawiają się względem obsadzenia w roli Parkera / Spider-Mana Andrew Garfielda. Faktem jest, że 26-latek jako nastolatek to przesada, nawet pomimo tego, że wygląda on całkiem młodo. Na szczęście Brytyjczyk ma talent i jeżeli udowodni to pod okiem Marca Webba, to powinno być dobrze. Wybrać być może mogli lepiej, ale zawsze chodziło o to, aby zdecydować się na aktora, który potrafiłby urzeczywistnić najważniejsze cechy Parkera i w tym momencie trzeba zaufać Sony i Webbowi, bo to oni byli na przesłuchaniach. Wygląd to rzecz drugorzędna, zwłaszcza w przypadku postaci, która ma być niejako odwzorowaniem przeciętnego człowieka, a nie boga czy super-żołnierza. Równo za dwa lata przekonamy się czy podjęto właściwą decyzję.

W przypadku X-Men: First Class coraz bardziej intryguje mnie to jakich mutantów tam zobaczymy, bo na razie wszystko wskazuje na to, że z komiksowym odpowiednikiem tego tytułu, film będzie miał niewiele wspólnego. Dominujący udział Profesora X i Magneto wskazywał już dawno temu Bryan Singer, ale spodziewano się występu oryginalnego składu X-Men, a przynajmniej jego części. Tymczasem wiele wskazuje na to, że z “klasyku” zobaczymy tylko Hanka McCoya / Beasta. Myślę, że to dobry ruch – najlepiej nie przejmować się tym co było w poprzednich filmach, tylko postawić na mutantów mniej eksponowanych we wcześniejszych częściach (z wyjątkiem Xaviera i Magneto). Na razie wiemy o udziale właśnie Beasta, Mystique, Emmy Frost, Multiple Mana i Banshee. I chyba stałoby się dobrze, gdyby na tym poprzestano, bo pamiętamy Wolverine’a i występy postaci, które praktycznie nic nie wnosiły do filmu. Tutaj liczę, że Vaughn i spółka skoncentrują się na bohaterach, podobnie jak to miało miejsce w filmach Singera.

Bez wątpienia największym newsem ostatnich dni było ogłoszenie Andrew Garfielda jako nowego Spider-Mana, ale innym niezwykle ważnym wydarzeniem jest wejście Marvela w rynek telewizyjny i to nie tylko na poziomie kreskówek. Ich pierwszy serial może zadebiutować najwcześniej w 2011 roku, ale mnie na przykład zżera ciekawość na które postacie postawią na początek. Osobiście chciałbym zobaczyć na małym ekranie Moon Knighta albo Spider-Woman. Jak zwykle nie miałbym też nic przeciwko serialom aktorskim z najbardziej znanymi postaciami z katalogu Marvela, ale zapewne nie będą chcieli dublować tego co robią na potrzeby kin. Fajnie byłoby zobaczyć zwłaszcza Spider-Mana i Daredevila. O ile w przypadku tego pierwszego nie powinno być problemu, bo na 99% to właśnie Marvel dysponuje prawami, to jednak z Daredevilem już by się nie udało. Ale pomarzyć zawsze można, więc marzę.


  • Facebook
  • Blip
  • Gadu Gadu
  • Grono
  • Wykop.pl
  • Nasza Klasa
  • Twitter
  • My Space
  • Del.ici.ous

Komentarze: 2

  1. Mr. ??

    Skoro dałem Black Knighta to może też Captain Britania i Excalibur oraz Alpha Flight bo w końcu nie tylko USA powinno mieć drużynę superbohaterów :) .

  2. Mr. ??

    Moon Knight i Spider-Woman w filmowym uniwersum Marvela obok Iron Mana.
    Chociaż powinni się też pojawić Iron Fist, USAgent, Dane Whitman / Black Knight, Julia Carpenter / Arachne no i oczywiście inne postacie z mitologii jak Haecules czy Ares.