Robin Williams chce rolę w nowym Batmanie

Niektórzy nie mają szczęścia do Batmana. Robin Williams wyjawił, że już dwa razy był blisko występu w filmie o tym superbohaterze, ale ostatecznie nie udało mu się tego osiągnąć. Najpierw oferowano mu rolę Jokera w pierwszym Batmanie Burtona, a następnie otrzymał ją Jack Nicholson, natomiast kilka lat później sytuacja powtórzyła się z Riddlerem, którego ostatecznie zagrał Jim Carrey w Batman Forever.

Teraz Robin Williams nie zastanawiałby się nawet sekundy nad przyjęciem roli w trzecim Batmanie Christophera Nolan, tylko od razu by ją zaakceptował. Z chęcią wcieliłby się w Riddlera, ale sam przyznaje, że trudno byłoby przebić występ Heatha Ledgera z The Dark Knight.

Źródło: CBM


  • Facebook
  • Blip
  • Gadu Gadu
  • Grono
  • Wykop.pl
  • Nasza Klasa
  • Twitter
  • My Space
  • Del.ici.ous

Komentarze: 2

  1. 3 razy tak. Williams jest wybitnym komikiem stand-upowym i na pewno dał by radę. Poza tym, granie w Batmanie nie polega na przebijaniu kunsztem Heatha Ledgera, tylko na stworzeniu kreacji pasującej do wizji Gotham City Nolana. Wizji ciężkiej, brutalnej i realistycznej.

  2. on sobie może ….marzyć ostatniego czasu Williams gra fatalnie w fatalnych filmach.