O tym kto ma być złoczyńcą w trzecim Batmanie Christophera Nolana spekulowało się jeszcze przed premierą Mrocznego Rycerza. Z czasem te dywagacje rosły w siłę i nawet pojawiały się informacje o konkretnych aktorach, które jednak z rzeczywistością wiele wspólnego nie miały. Czy tak też jest w przypadku Josepha Gordona-Levitta jako Riddlera?
Podobno aktor na planie Inception żartował sobie z Nolanem, że powinien otrzymać szansę przesłuchania do kolejnego Batmana. I te żarty wkrótce miały się przerodzić w realny pomysł i dzisiaj brukowce donoszą, że Gordon-Levitt znajduje się na liście życzeń Nolana do roli Riddlera. Szkopuł w tym, że nie mamy zielonego pojęcia kim będzie czarny charakter w nowym Batmanie, zwłaszcza że scenariusz nie jest gotowy.
Źródło: Collider










Podobno miał być. Co chwilę coś obiecują z Supermanem, a potem jest cisza i znowu kolejna plotka i cisza.
No nieźle. Chociaż chętnie bym zobaczył w filmie Slade Wilsona / Deathstroke. Jeden Nolan robi kolejnego Batmana, drugi Supermana w powstaje jeszcze Green Lantern a w planach są jeszcze Flash.
.
Zaraz się okaże że któryś z Nolanów będzie robił Justic League
Jonathan Nolan pisze nowego Batmana, a nie Supermana.
Podobno obaj Nolanowie się przy Supermanie kręcą ale na razie nic nie wiadomo. Nawet Chris Nolan miał być ojcem chrzestnym nowego Supermana czy coś w tym stylu
.
Jak nic nie wiadomo – Christopher Nolan będzie najprawdopodobniej producentem Supermana, a scenariusz pisze David Goyer. Jonathan Nolan nie kręci się przy Człowieku ze Stali bo pisze scenariusz trzeciego Batmana. Wszystko jasne i oficjalnie potwierdzone.
dobrze gra, także Nolan wyciągną by z niego tyle ile by się dało dla uzyskania pożądanego efektu.
Tommy z 3. Planety od Słońca czarnym charakterem w nowym Batku… niee… to raczej nie wypali…:PP