Zarówno obydwa Iron Many, jak i Thor, w większości kręcone były w studio filmowym Raleigh Studios, natomiast rzadziej decydowano się na zdjęcia w plenerze. Inaczej ma być w przypadku Captain America: The First Avenger, którego produkcja ma miejsce w Wielkiej Brytanii.
Za Wielką Brytanią przede wszystkim przemawiały dwa aspekty – po pierwsze, akcja w dużej w dużej mierze rozgrywać się będzie w Europie (m.in. w Londynie na Piccadilly Circus), a odtworzenie planów i efekty specjalne kosztowałyby zbyt wiele, gdyby zabierać się do tego w Los Angeles. Po drugie, w Wielkiej Brytanii filmowcy dostaną dużo korzystniejsze ulgi podatkowe, a przy budżecie w wysokości około 140 milionów dolarów jest to bardzo ważne.
Źródło: Los Angeles Times










Czyli film będzie dział się w większości w Europie jak ten z 1990 roku. Ciekawe czy Red Skull tez będzie wyglądał jak ziemniak?
No to ładnie, może jacyś Polacy w epizodzie wystąpią w końcu tyle ich teraz jest w Wielkiej Brytanii a film ma się dziać podczas drugiej wojny światowej
.
A wiadomo kiedy ekipa filmowa będzie kręcić w Londynie? Może załapie się na statystę:P