Według New York Daily w ostatnim czasie na planie Thora jest bardzo nerwowo. Przyczynia się do tego między innymi Anthony Hopkins (Odin), który krytykuje umiejętności aktorskie Chrisa Hemswortha (Thor). Australijczyk jest jednym z najmniej doświadczonych aktorów na planie, ale zaciska wargi i stara się na tyle na ile potrafi. Za to podobno w pewnym momencie zachowanie Hopkinsa poirytowało strasznie reżysera Kennetha Branagha.
Hopkins narzeka również na to, że większość scen kręcona jest w studiu w Los Angeles z udziałem green screenu, a on do tego nie jest specjalnie przyzwyczajony i jego pesymizm powoli udziela się także reszcie ekipy pracującej nad Thorem. Oficjalnie nikt tego nie potwierdzi, ale to nie jedyne przypadki kłopotów na planie – część ekipy przeniosła się do Nowego Meksyku, gdzie zdjęcia miały trwać miesiąc, a już przekroczyły sześć tygodni.
New York Daily nie jest jedynym źródłem tej informacji, ponieważ również na Twitterze słychać było komentarze w tej sprawie.
Źródło: NY Daily









